Kultura

Kulturalnie i okołogrowo.

[Anime] TOP: animowane adaptacje gier

Nasze teksty o anime cieszą się sporą popularnością, a strona jednak w większości traktuje o grach. Nie mogło zabraknąć topki dotyczącej dobrych adaptacji gier w japońskiej animacji. Niestety, przypadki w których warto sięgnąć po animowaną wersję opowieści zamiast lub obok bardzo dobrej gry nie są aż tak częste; niemniej kilka takich przez mój ekran się przetoczyło. Nie masz czasu lub nie chcesz g...

[Anime] Ookami Shoujo to Kuro Ouji, czyli jak zmarnować dobry pomysł

Mężczyźni potrafiący zdominować kobietę są teraz popularni. Wypielęgnowani chłopcy to już przeszłość, czas wyhodować brodę i uzbroić się w siekierę. Namiętni sadyści także są w cenie, o czym świadczy popularność 50 twarzy Graya. Ookami Shoujo, manga autorstwa Kuro Ouji to taka sama historia dla nieco młodszego odbiorcy.

[Anime] TOP: Zombie – mniej i bardziej nieumarli w akcji

Zombie, żywe trupy, nieumarli, ohydne rozkładające się kreatury, których jedynym celem jest pożarcie wszystkich żywych istot w zasięgu. Miłośnicy ludzkich mózgów, nieskoordynowanego chodzenia i wydawania jękliwych dźwięków. Straszą w filmach i książkach z gatunku literatury grozy. Także w anime spotkamy je wielokrotnie, jednak nie zawsze będą przerażać, równie często doprowadzą do przyprawiającego...

[Anime] TOP: Wampiry – Boberski w świecie Nosferatu

Dawno temu Effy napisała topkę o wampirach. Pokusiłem się wtedy o komentarz z kilkoma uwagami oraz wytknąłem brak Helsinga na liście. Teraz sam postanowiłem dorzucić kilka słów do tematu, ironicznie w moim zestawieniu również zabraknie Alukarda i jego przygód. Nadal uważam temat krwiopijców za oklepany jednak skłamałbym twierdząc, że nie ma w gatunku kilku perełek wartych zobaczenia.

[Anime] TOP: Mecha – wielkie roboty, ogromne kłopoty

Nigdy nie byłem wielkim fanem mecha. Ogromne roboty i walki w kosmosie to po prostu nie moja bajka. Zdarzyło się  w przeszłości sporadycznie obejrzeć Generała Daimosa lub Tekkaman Blade jednak ich infantylność nie przypadła mi do gustu. Mniej więcej rok temu postanowiłem podejść do tematu ze świeżą głową. Okazało się, że gatunek ma zdecydowanie więcej do zaoferowania niż początkowo myślałem.

[Light Novel] twoje imię. – dwie dusze, jedno ciało

Kiedy dowiedziałam się o planach studia JG w zakresie mojego ukochanego Kimi No Na Wa, raczej byłam nastawiona sceptycznie. W grudniu zapowiedziano bowiem zarówno mangę, jak i light novel na podstawie filmu Makoto Shinkai. Regularni czytelnicy bloga zapewne zdają sobie sprawę, że nie jest to nasze ulubione wydawnictwo; kiepska jakość tłumaczeń (Log Horizon się kłania), literówki (a nawet morze lit...