Recenzje

Recenzje przetestowanych przez nas gier.

[Recenzja] Tokyo School Life, nie do końca udany romans

Już od dłuższego czasu nie grałem w nowelkę z innego gatunku niż yuri. Czasami jednak trzeba coś w swoim życiu zmienić, dlatego pokusiłem się o sprawdzenie Tokyo School Life, który przedpremierowo pojawił się na moim Switchu. Zatarłem ręce na samą myśl o romansowaniu z uroczymi japońskimi nastolatkami oraz zainteresował mnie niewinny napis “nagość” na steamowej stronie tytułu. Skoro pr...

[Recenzja] Death end re;Quest, groteskowa gra śmierci

Czy znajdzie się coś co kiedykolwiek przebije fabularnie Sword Art Online? Nie sądzę, jednak trafił w moje ręce tytuł, który jest tego bardzo blisko. W morzu tego samego, w potoku powtarzalnych i nudnych fabuł znalazła się perełka. Death end re;Quest oślepiło mnie swoim blaskiem i zmusiło do spędzenia wielu godzin przed konsolą. Genialna, trzymająca w napięciu historia, przepiękne arty bohaterek, ...

[Recenzja] Ys VIII: Lacrimosa of Dana, czyli jaki powinien być dobry RPG

Wyjątkowo rzadko trafiam na tytuł, który w moim odczuciu nie ma wad. Zazwyczaj gry wyglądają dobrze w zapowiedziach, aby później stopniowo pokazywać swoje niedoskonałości. Nie tym razem. Dobra fabuła, przyjemny gameplay, ciekawy rozwój bohaterów i zbawienny brak irytujących elementów rozgrywki. Taki jest właśnie Ys VIII: Lacrimosa of Dana – gra przemyślana, dopracowana, z prostą i zarazem me...

[Recenzja] Labyrinth of Refrain: Coven of Dusk – monotonia w artystycznej oprawie

O Wielka Niso, bądź błogosławiona przez wszystkie Prinniesy świata za kod recenzencki na Labyrinth of Refrain: Coven of Dusk! Od wpłynięcia wyżej wymienionego na nasze konto minęły miesiące a logo gry zainstalowanej na PS4 przyprawiało niezmiennie o wyrzuty sumienia, aż zdecydowaliśmy się wreszcie wsiąknąć w ten sztampowy do bólu japoński dungeon crawler z etrianopodobnym systemem rozgrywki.

[Recenzja] Persona: Endless Night Collection, dwie gry, dwa światy, jeden cel

I like turtles… znaczy, lubię gry muzyczne. Odkąd pamiętam z wyjątkową łatwością przychodziło mi naciskanie przycisków na klawiaturze czy padzie w odpowiednim rytmie. Chciałbym móc napisać, że to zasługa słuchu absolutnego i idealnej koordynacji ręka oko, ale było by to dalekie od prawdy. Kiedy zobaczyłem pierwszą grę cyklu – Persona 4: Dancing All Night byłem zachwycony, blisko trzy l...

[Recenzja] Splatoon 2 – what’s left after the hype is gone?

Stało się nieuniknione – na naszej blogowej półeczce nareszcie stanęło Nintendo Switch. Paradoksalnie, strona w dużej części traktuje o grach na konsole wielkiego N, nie ma wielu tytułów wprost ze stajni Big N, które zajmowałyby lwią część naszego czasu przy konsoli. Ze Splatoonem historia była zupełnie inna…