[Szort] Boberski, Persona 5 Royal i animowane cycki

Szorty

Ostatnio za dużo na stronie tekstów Trika! Ta zniewaga krwi wymaga. Teraz moja kolej na wymądrzanie się.

Gram w Personę, właściwie drugi raz, choć pierwszy w wersję Royal więc się nie nudzę. Chciałbym ją zrecenzować, ale przy moich umiejętnościach prędzej nauczę się robić wytrychy, niż pisać składny tekst. No i jest jeszcze edytor, miłość mojego życia, królowa stylu, wcielony demon gramatycznego nazizmu.

Gdyby mi ktoś kilkanaście lat temu powiedział, że będę ponad 80 godzin siedział z tyłkiem przyklejonym do kanapy i marnował życie nad jedną produkcją, popukałbym się w głowę i wrócił do marnowania życia grając w Ultimę Online. Lat przybyło, ale magiczna umiejętność przepalania godzin na pierdołach pozostała. Co robić całymi dniami, skoro nie można ruszyć się z domu? Łapać Persony, kraść serca i romansować z wirtualnymi, cycatymi paniami!  P5R to genialna gra na nudne wieczory, nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przed TV.

Na szczęście nie samymi konsolami żyje człowiek, jest jeszcze komputer, YouTube, Netflix i chińskie bajki. Po całej kwarantannie będę specem od wszystkiego, co animowane i przeraźliwie gruby od braku ruchu i ogólnie kijowej diety. Jednym z moich nowych odkryć jest Hatena☆Illusion, może nawet kiedyś pojawi się w jakiejś topce. Do tego czasu –  bez rankingu zachęcam do zobaczenia.

Byłbym zapomniał – gościnne retoryczne popisy Trika możecie zobaczyć tutaj. Zdrajca poszedł z tekstem do konkurencji! Już jej woda sodowa uderzyła do głowy, zaczęła nosić ciemne okulary i kapelusz, żeby nikt jej nie rozpoznał. Oczywiście nie rusza się z małego pokoju, także no, jest coraz lepiej.

Boberski
Typowy geek. Programista, gracz, miłośnik mangi i anime. Szczególnie umiłował sobie gry przygodowe oraz MMO, jednak nawet wrodzony brak refleksu nie zniechęca go do grania w inne gatunki.