romans

[Anime] Ookami Shoujo to Kuro Ouji, czyli jak zmarnować dobry pomysł

Mężczyźni potrafiący zdominować kobietę są teraz popularni. Wypielęgnowani chłopcy to już przeszłość, czas wyhodować brodę i uzbroić się w siekierę. Namiętni sadyści także są w cenie, o czym świadczy popularność 50 twarzy Graya. Ookami Shoujo, manga autorstwa Kuro Ouji to taka sama historia dla nieco młodszego odbiorcy.

[Recenzja] Highway Blossoms – droga do miłości

Kiedyś znalezienie na Steamie jakiejkolwiek visual novel graniczyło z cudem. Teraz o naszą uwagę walczą ich setki – nie wspominając ciągle rosnącej ilości tytułów na konsole przenośne. Jeżeli tylko znasz język angielski, to idealny moment na zagłębienie się w temat. To również dobry czas dla wszystkich fanów yuri. Świeżaków w temacie informuję, jest to termin używany do opisywania relacji (zazwycz...

[Anime] TOP: Szkolny romans, czyli miłość wcale nie musi być nudna

Pojęcie “romans szkolny” jednoznacznie kojarzy mi się z nudą. Przyznam jednak, że moja tolerancja na gatunek znacząco się zwiększa, jeżeli historia otrzymuje dodatkowo inne interesujące wątki – dopiero wtedy jestem w stanie cieszyć się fabułą. Zebrałam więc kilka pozycji, które zajmują szczególe miejsce w moim sercu – jedne powalają humorem, inne nieszablonowym podejściem d...

[Anime] TOP: Ecchi – cycki przejmują władzę!

Anime to nie tylko poważne historie, dopracowane piękne obrazy, płomienne romanse, czy niezrównane walki. Dla mnie jest to przede wszystkim wizualizacja kultury, jej atutów i tradycji. Niejednokrotnie w mojej głowie pojawiała się myśl, że japońskie animacje są również próbą ulepszenia wizerunku ludzi mieszkających w kraju Kwitnącej Wiśni.

[Manga] Orange – niebanalna podróż do przeszłości

Powiem na wstępie – nie należę do zadeklarowanych fanów shoujo. Romans jest jednym z moich moich ulubionych gatunków, jednak Orange miało w sobie to coś, co sprawiło, że włożyłam pierwszy tomik mangi do koszyka. Jak zwykle przyszło mi poczekać kilka miesięcy, zanim wszystkie części stanęły dumnie na mojej półce. Po uzbieraniu wszystkich pięciu tomów zabrałam się więc dziarsko za lekturę komi...