stella glow

[Felieton] Podsumowanie 2016 roku

Tytuł nudny jak flaki z olejem, ale i tak wiemy, że wszyscy lubią podsumowania. A trzeba przyznać, iż 2016 obfitował w całą masę dobrych, nowych pozycji growych (kogo obchodzi, że głównie ochłapy z USA?). Konsole Sony znów potraktowane po macoszemu, jednak wszystko idzie ku lepszemu! Publiczne pranie bru… kupek wstydu! To wszystko i troszkę więcej!

[Recenzja] Stella Glow – piosenka w kryształ zamienić potrafi!

Kto czyta tego bloga regularnie, ten wie, że najlepsze gry trafiają do mnie ostatnimi czasy przez przypadek. Nie inaczej było ze Stellą – o kupnie gry zadecydowało demo, zainstalowane z eShopu (i to w pewnym sensie nowość, bo częściej jednak zdarza się, że tracę ochotę na pełną wersję po przetestowaniu wersji demonstracyjnej). Takimi tytułami 3DS stoi – dlaczego więc po kilku godzinach...