nisa europe

[Recenzja] Tokyo Tattoo Girls, wydziarane marnowanie czasu

W grach bywałem magiem, kowalem, zabójcą, golfistą, kierowcą, wariatem, superbohaterem, a nawet ojcem opiekującym się dzieckiem. Okazało się, że nie miałem okazji wcielić się w tatuatora na usługach mafii, planującego podbić Tokio! Wszystko dzięki magicznemu działaniu swojej sztuki! Jak odnalazłem się w świecie igieł, tuszy, wyłudzeń i podbojów?

[Szort] Co w branży piszczy? #2

Trochę nowości, wielkie zaskoczenie i szczypta egocentryzmu, tak najkrócej mógłbym opisać miniony tydzień. W tym tekście dowiecie się o wszystkim, co przykuło moją uwagę.  Trzy, dwa, jeden… STARTUJEMY!