Rolnik

Rolnik

Pierwsze słowa, jakie w życiu wypowiedział to „Grać!”. Świat gier wideo zdobywał w towarzystwie Pegasusa oraz Commodore64. Jego odskocznią od wojaży w wirtualnych światach, było ganianie jak opętany na pobliskim boisku za piłką. Miłośnik sztuk walk oraz symfonicznych aranżacji growych soundtracków. Z powodu swego lenistwa, zamiast zostać władcą świata, skończył jako rolnik, produkujący wątpliwej jakości bimber. Pismakuje na MyNintendo.pl

[Felieton] O game dizajnie słów kilka…

Obecna sytuacja na świecie nie jest za ciekawa, ale ma to też swoje plusy. Można nadrabiać zaległe książki/gry/filmy czy też nauczyć się nowych rzeczy. Ja ten czas postanowiłem wykorzystać na zrobienie swojej pierwszej gry wideo. Sam pomysł jednak nie wystarcza. Trzeba też wiedzieć, jak go poprawnie zrealizować, żeby przyszły gracz nie czuł się zagubiony oraz mógł czerpać satysfakcję ze swoich pos...