remake

[Recenzja] Gravity Rush Remastered – grawitacja pod kontrolą

Cóż tu rzec? Zostałam wywołana do tablicy, więc cel-shadingowej Kat kilka słów się należy. Moja pierwsza styczność z grą datuje się dosyć wcześnie, bo na pierwszy PS Plus, w którym Vita otrzymała abonamentowe gierki. Utknęłam wtedy w połowie i przy fascynacji serią Zero Escape przygód Kat nie ukończyłam. Ostatnio jednak kopnął nas zaszczyt wybrania sobie gry za darmo – przy okazji kupna kole...