Miesiąc: Wrzesień 2016

[Felieton] Tokyo Game Show 2016 – podsumowanie

Święto wszystkich weebów zaczyna się we wrześniu. Co roku o tej porze mają miejsce targi Tokyo Game Show, gdzie jeden nowy japoński tytuł pogania następny – jeżeli czekacie na bilionową odsłonę serii “Tales of…” bądź kolejną gierkę ze stajni Otomate – szykujcie się, wcześniejsza gwiazdka jest już za pasem. Albo przynajmniej wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wska...

[Recenzja] Norn9: Var Commons – otome z klasą

Na letniej wyprzedaży, głównie za sprawą prześlicznych screenów, przyciągnął mnie Norn9. Niewiele myśląc, sprawdziłam recenzje i wrzuciłam grę do koszyka. Fakt faktem, Norn9 to prawdziwa uczta dla oczu. Pytanie brzmi jednak, czy cokolwiek poza pięknymi artami jest w stanie zatrzymać gracza na nieco dłużej? Poprzeczkę została ustawiłam naprawdę wysoko – w końcu to moje pierwsze otome.

[Recenzja] BoxBoxBoy! – Thomas na sterydach nadciąga

Ktoś pamięta jeszcze Thomasa z gry “Thomas was alone”? Przygody obdarzonego uczuciami kwadrata oraz grupki jego geometrycznych przyjaciół na długo zapadły mi w pamięć. Gra zachwycała prostotą i jednocześnie olbrzymią grywalnością. Podobnie sprawa ma się z tytułowym BoxBoxBoyem. Tutaj jednak główny bohater jest nieco bardziej ludzki, ma rozbudowaną mimikę, wyraża więcej uczuć.

[Felieton] Najlepsze gry jRPG – Nintendo 3DS eShop

Słowem wstępu: perfidnie kłamię i w niniejszym tekście znajdzie swoje miejsce również kilka gier japońskich innego typu. Na forach internetowych praktycznie co tydzień pojawiają się pytania, co warto kupić, a czego nie – najczęstsze tytuły to chyba Shin Megami Tensei IV i seria Phoenixa Wrighta. Jako, że w drugie raczej się nie zagrywam (może kiedyś), postanowiłam zebrać wszystkie trikersowe...

[Szort] Rhythm Paradise Megamix Demo – wrażenia

Z racji wybitnego upodobania do dziwności (zwłaszcza tych japońskich), obok Rhythm Paradise Megamix w wersji demo nie mogłam przejść obojętnie. Gra została bardzo doceniona przez amerykańskiego Metacritica, lecz pewnie europejska premiera wielkim echem się nie odbije. Zobaczcie, co możecie stracić (a może zyskać?).