Miesiąc: Kwiecień 2016

[Szort] Co w branży piszczy? #2

Trochę nowości, wielkie zaskoczenie i szczypta egocentryzmu, tak najkrócej mógłbym opisać miniony tydzień. W tym tekście dowiecie się o wszystkim, co przykuło moją uwagę.  Trzy, dwa, jeden… STARTUJEMY!

[Manga] Orange – niebanalna podróż do przeszłości

Powiem na wstępie – nie należę do zadeklarowanych fanów shoujo. Romans jest jednym z moich moich ulubionych gatunków, jednak Orange miało w sobie to coś, co sprawiło, że włożyłam pierwszy tomik mangi do koszyka. Jak zwykle przyszło mi poczekać kilka miesięcy, zanim wszystkie części stanęły dumnie na mojej półce. Po uzbieraniu wszystkich pięciu tomów zabrałam się więc dziarsko za lekturę komi...

[Szort] Co w branży piszczy? #1

Witam w pierwszej odsłonie naszej nowej, wyjątkowej serii szortów! Chcielibyśmy w miarę regularnie dzielić się nowinkami wykopanymi w otchłaniach internetu z naszymi czytelnikami; brakowało nam tylko ciekawej formuły. Blog istnieje już dobrych parę miesięcy, jednak ciągle zaskakujemy samych siebie (i Was też, mam nadzieję!). Co subiektywnie ciekawego przyniósł ostatni tydzień?

[Recenzja] Stella Glow – piosenka w kryształ zamienić potrafi!

Kto czyta tego bloga regularnie, ten wie, że najlepsze gry trafiają do mnie ostatnimi czasy przez przypadek. Nie inaczej było ze Stellą – o kupnie gry zadecydowało demo, zainstalowane z eShopu (i to w pewnym sensie nowość, bo częściej jednak zdarza się, że tracę ochotę na pełną wersję po przetestowaniu wersji demonstracyjnej). Takimi tytułami 3DS stoi – dlaczego więc po kilku godzinach...

[Recenzja] Mario & Sonic at the Rio 2016 Olympic Games – letnie igrzyska spod znaku N

Kolejne letnie igrzyska olimpijskie najwyraźniej zasłużyły na odpowiednie uhonorowanie ze strony Nintendo. Bogaty cykl gier z serii “Olympic Games” już jutro wzbogaci następna pozycja – Rio 2016 edyszyn. W obsadzie głównych ról nie przewidziano zmian: znajdą się oczywiście miejsca dla wąsatego hydraulika i kultowego bohatera gier Segi – Sonica, jak również dla całej zgrai p...

[Anime] Szalony naukowiec, SMS i mikrofalówka – witamy w Steins;Gate

Chcielibyście obudzić w sobie cząstkę wewnętrznego nerda? Podróże w czasie, konstruowanie maszyn do wysyłania wiadomości w przeszłość, komputery i hakowanie. To wszystko okraszone odrobiną romansu i typowo kryminalnych zagadek. Brzmi dobrze? I tak właśnie jest, bowiem „Steins;Gate” to jedno z najlepszych anime, jakie kiedykolwiek miały ujrzeć światło dzienne.